Wraz z nadejściem zimy coraz trudniej żyje się osobom bezdomnym i najuboższym. Dlatego noclegownie w Nochowie i Śremie wkrótce będą oblężone. Podobnie jak punkt żywnościowy. Jak sobie radzą osoby bezdomne i potrzebujące w naszym mieście? Czy zima, która na razie nie dała się mocno we znaki będzie przyczyną poważnych problemów dla tych, którzy nie potrafią sami o siebie zadbać?
- W Śremie jest około 40 osób bezdomnych - mówi Hieronim Bartkowiak, dyrektor Fundacji na Rzecz Rewaloryzacji Miasta Śrem, organizacji, która zajmuje się ludźmi bezdomnymi. Fundacja posiada dwa hostele, jeden dla mężczyzn w Nochowie oraz drugi dla kobiet przy ulicy Dutkiewicza.
Żeby uzyskać miejsce w hostelu należy udać się do Ośrodka Pomocy Społecznej, który decyduje czy dana osoba spełnia określone wymogi, i uzyska pokój. Także potrzebujący spoza Śremu, ale związane z miastem, np. poprzez pracę, lub rodzinę, znajdują miejsce w hostelach Fundacji, i w tych przypadkach, o przydzieleniu lokum decyduje właśnie Fundacja. Wtedy środki finansowe na mieszkańców spoza Śremu uzyskiwane są z Ośrodków Pomocy Społecznej, pod które podlegają zamiejscowi bezdomni. Jeden dzień pobytu takiej osoby w hostelu kosztuje średnio 10 zł za dobę. Nie jest to opłata za powierzchnię, ale wyłącznie za prąd i wodę.
Na zimę zawsze jest przygotowywana noclegownia, dla potrzebujących, z której mogą skorzystać wszyscy, niezależnie od miejsca pochodzenia. Warunkiem pobytu w schronisku jest trzeźwość. Chociaż ostatnio został wydzielony specjalny pokój, dla osób które wcześniej spożyły nieco alkoholu.
- Przecież nie pozwolimy im zamarznąć i umrzeć, dlatego że coś wypili - mówi dyrektor Fundacji.
Jako, że powoli nastaje zima, to schroniska w Nochowie wkrótce może przeżywać oblężenie. - Czasem jest ciasno, ale się mieścimy - opisuje Hieronim Bartkowiak - Nikt nie umrze i nie zamarznie - dodaje.
Poza Fundacją istnieje jeszcze w Śremie Towarzystwo Pomocy Potrzebującym im. Św. Brata Alberta "Nadzieja", które to jest organizacją działającą na polu pomocy społecznej, a także wspiera między innymi bezdomnych. Od poniedziałku do piątku rano, niedaleko dworca PKS, wolontariusze rozdają żywność.
- Chleb starczy dla wszystkich - mówi pani, która stoi w kolejce przed punktem wydawania żywność. A żeby uzyskać większą pomoc, to wcześniej należy się zarejestrować. Na podstawie dochodów jakie przypadają na członka rodziny, jest przyznawana odpowiednia racja żywnościowa.
Komentarze (0)
Portal Regionalny iśrem.pl nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczanych przez czytelników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania komentarzy, które ewidentnie naruszają prawo.
Dodaj komentarz