Obrabowała bezbronnych staruszków - Wiadomości iśrem.pl - najnowsze informacje, zdjęcia, przegląd prasy, prognoza pogody
Obrabowała bezbronnych staruszków
zmień rozmiar tekstu AAA

Justyna Dominiak | Wydanie 53/530 z dnia 30.12.2009

Wykorzystała ich nadmierną ufność i bezbronność. Powiedziała starszym ludziom, że przyszła załatwić im dodatek do emerytury na następny rok, a tak naprawdę wyczekiwała tylko momentu by ich okraść. Złodziejka wyniosła z mieszkania kilka tysięcy złotych.


We wtorek, 22 grudnia do drzwi około osiemdziesięcioletniej mieszkanki Kadzewa w gminie Śrem zapukała kobieta. Okazując wizytówkę z nieustaloną jak dotąd treścią, weszła do środka. Staruszka, nie podejrzewająca złych intencji, zaufała kobiecie i wpuściła ją do domu, pod swój dach…

Spisała numer


Przyjechały samochodem pod blok w Kadzewie we dwójkę. Jedna z nich trafiła do mieszkających na parterze starszych osób, druga oferując zastawę udała się do mieszkania na piętrze, gdzie jej jednak nie wpuszczono.

Było około godz. 9.00. Nieznajoma, której udało się wejść do mieszkania starszych osób, w trakcie rozmowy powiedziała nagle, że musi spisać numer seryjny banknotu. Gospodyni posłuchała obcej i udała się do sąsiedniego pokoju po portfel. Przyniosła go ze sobą i wyjęła z niego sto złotych. Gdy kobieta spisała z banknotu numer, mieszkanka Kadzewa znów udała się do drugiego pokoju. Kobieta schowała portfel pod pościel. Razem z nią do drugiego pomieszczenia weszła też nieznajoma.

Zabrała kasę i wyszła


Bezwzględna sprawczyni wykorzystując nieuwagę starszej pani, która poszła do schorowanego męża, wyciągnęła portfel spod pościeli i ukradła go. Złodziejka bez słowa, niezauważona wyszła z mieszkania. Ukradła małżeństwu aż sześć tysięcy złotych. Starsi ludzie tuż przed świętami stracili swoje oszczędności. Ich córka, mieszkanka Śremu, tuż przed dziesiątą powiadomiła policję o kradzieży. Funkcjonariusze udali się na miejsce, aby ustalić okoliczności, w jakich doszło do tego zuchwałego rabunku.

Nie była sama


Jak ustalono nieznajoma złodziejka nie przyjechała do Kadzewa sama… Była z nią jeszcze druga kobieta. Udała się ona do sąsiadów pokrzywdzonego małżeństwa. Bezskutecznie próbowała sprzedać im zastawę. Ci jednak nie wpuścili jej za próg mieszkania. Pokrzywdzeni starsi ludzie podali policji częściowe rysopisy kobiet. Po przesłuchaniu świadków, na podstawie zeznań stwierdzono jednak, że nie są one do końca jednakowe. Pierwsza z kobiet miała około trzydziestu lat i 160 centymetrów wzrostu. Ubrana była w kurtkę koloru beżowego, jasną czapkę oraz brązowe spodnie. Druga z oszustek była w podobnym wieku. Miała dość charakterystyczne długie, czarne włosy splecione w warkocz. Policja poszukuje sprawczyń. Prosi też o kontakt każdego, kto mógłby wnieść do sprawy coś nowego.
 

Komentarze (0)
Portal Regionalny iśrem.pl nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczanych przez czytelników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania komentarzy, które ewidentnie naruszają prawo.
Dodaj komentarz
podpis
(Jeśli się nie podpiszesz, post zostanie podpisany Twoim adresem IP.)
treść

Zdjęcia od Was

Copyright © 2006-2010 Portal regionalny iśrem.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.