- Zgodnie z tym co mówiliśmy dwa lata temu, kiedy rozpoczął się proces dostosowywania naszego życia do Warty, jest to kolejny zapowiadany po „Promenadzie” etap – powiedział Tygodniowi burmistrz Adam Lewandowski prezentując wizualizację przyszłego portu. - Można zauważyć, że jest to zagospodarowanie całego nabrzeża Warty, począwszy od mostu, aż po wylot ulicy Polnej. Cały ten teren aż za ulicę Polną jest objęty tą koncepcją. Głównym elementem jest oczywiście basen portowy, wysoko betonowany, wraz ze wszelkimi elementami, które są potrzebne do funkcjonowania takiego obiektu – opisywał burmistrz.
Sześćset metrów
Tyle właśnie brzegu rzeki w centrum miasta ma zostać zagospodarowane na potrzeby portu i powiązanych z nim elementów infrastruktury. - Są to zdjęcia symulacyjne basenu i nabrzeża, które ma przybrać postać kamiennego deptaku. Są miejsca wypoczynkowe. Ma powstać wieża widokowa wysokości około 10, 15 metrów. Wszystko wskazuje, że będzie to bardzo atrakcyjny punkt, z przejściem na starą część miasta. Jest też kapitanat razem z niezbędnymi elementami, takimi jak choćby slip do wodowania jednostek pływających. Mamy również rodzaj nabrzeża z siedziskami, tak zakomponowanymi, że będzie można z nich korzystać bez względu na poziom Warty – burmistrz Lewandowski z niemałą satysfakcją prezentował nam wizualizację koncepcji.
Dojście od niej do ostatecznego projektu wymagać będzie czasu i pracy, jednak i tu gmina zadbała o to, by powierzyć to zadanie osobie, która najlepiej zna się na rzeczy. - Pracuje dla nas człowiek, który ma ogromne doświadczenie w tym zakresie, bowiem to on właśnie projektował i budował port w Lądzie. Zleciliśmy przygotowanie całej dokumentacji, która obejmuje między innymi projekt koncepcyjny, rysunki, rzuty, przekroje, dokumentację przekroju koryta rzeki, wniosek o wydanie decyzji środowiskowej, pozwolenia wodno prawne, pozwolenia na budowę, negocjacje z najtrudniejszym partnerem, czyli RZGW, oświetlenie, etc. – informuje burmistrz.
Przyjęta koncepcja zakłada by port był budowany na gruntach dzierżawionych od Skarbu Państwa na okres do 30 lat. W tym czasie będzie czas na ewentualne kupno terenu.
Trzy, cztery lata
- Myślę że to jest trafna inwestycja, bo po pierwsze można uregulować wszystkie sprawy związane z rzeką, po drugie ogromnie uatrakcyjnić obydwie strony miasta. Po trzecie byłby to przynajmniej początek zagospodarowania wszystkich nieruchomości które się znajdują wzdłuż nabrzeża. Z jednej i drugiej strony. W końcu moglibyśmy „przejąć” sporą grupę turystów z Wielkiej Pętli, która zgodnie z założeniami ma się stać jedną z najważniejszych tras żeglugi śródlądowej – Adam Lewandowski śmiało snuje plany związane z budową portu.
- Pojawia się oczywiście pytanie o koszty takiego przedsięwzięcia. Jest rok 2010. Gdybyśmy w tym roku mieli koncepcję i wszystkie potrzebne dokumenty, to możemy w kolejnym turystycznym rozdaniu WRPO (Wielkopolski Regionalny Program Operacyjny, w ramach którego dzielone są pieniądze pochodzące z Unii Europejskiej – przyp. red.), skutecznie zabiegać o pieniądze na ten cel. Lub też etapowo prowadzić te prace. Myślę, że w ciągu trzech, czterech lat możemy osiągnąć taki wizerunek jak jest przedstawiony na planszach – przewiduje burmistrz i podkreśla, że budując rzeczną infrastrukturę Śrem wpisuje się w to o czym dziś mówi Konin, Poznań. - Jesteśmy na tyle atrakcyjni, że na długim odcinku Warty poza Lądem możemy się stać najważniejszym miejscem – dodaje.
Więcej w papierowym wydaniu "TZS"!
Komentarze (0)
Portal Regionalny iśrem.pl nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczanych przez czytelników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania komentarzy, które ewidentnie naruszają prawo.
Dodaj komentarz