Śremianka zmarła przez cichego zabójcę - Wiadomości iśrem.pl - najnowsze informacje, zdjęcia, przegląd prasy, prognoza pogody
Śremianka zmarła przez cichego zabójcę
zmień rozmiar tekstu AAA

Eliza Mączka | Wydanie 277 z dnia 29.01.2010

We wtorek około godziny 22, w jednym z mieszkań przy pl. 20 października, doszło do tragedii. W wyniku zaczadzenia tlenkiem węgla, zmarła 55-letnia kobieta, której reanimacja nie przyniosła efektów. Jej męża w ciężkim stanie pogotowie zabrało do szpitala w Śremie, skąd trafił do poznańskiej placówki.

– Nie wiem, co z nim – mówi kuzyn kobiety. – Boję się dzwonić, bo naprawdę jego stan jest bardzo zły. Taka tragedia. Kuzynka nie żyje, a co będzie z jej mężem dowiemy się w najbliższych godzinach – dodaje.

Pogotowie i policję wezwał zięć, tłumacząc, że wraz z żoną znaleźli nieprzytomnych rodziców w ich mieszkaniu. Mimo podjętej próby reanimacji, kobieta zmarła, zaś mężczyznę przewieziono ostatecznie do szpitala w Poznaniu. Gdy na miejsce przyjechali strażacy, okna w mieszkaniu były już pootwierane w celu przewietrzenia pomieszczeń. Wówczas nie stwierdzono przekraczającego poziomu tlenku węgla w powietrzu. Ale wcześniej musiał być on dużo wyższy od dopuszczalnej normy.

Najprawdopodobniej czad wydobywał się z pieca kaflowego. Poza piecem kaflowym, małżeństwo mogło dogrzewać się także przy pomocy kuchenki gazowej.
– Niestety w zimie ludzie często starają się dogrzewać mieszkanie, nie zważając na grożące im niebezpieczeństwo w postaci zatrucia tlenkiem węgla. W tym samym czasie, kiedy przyszło zgłoszenie o zaczadzeniu śremian, w telewizji akurat leciał reportaż o niewidzialnym zabójcy i jego ofiarach – mówi st. kpt. Cezary Kobierski z KP PSP w Śremie.

Jak tłumaczy rzecznik straży, ludzie bagatelizują problem, bo go nie widzą i to dosłownie. To nic dziwnego, że tlenek węgla nosi nazwę cichego zabójcy. Nie da się go zobaczyć, ani wyczuć. Nie ma smaku, zapachu i jest bezbarwny. Nawet pierwsze symptomy zatrucia, jak ból głowy, czy wymioty i tak od razu nie kojarzą się ludziom z zaczadzeniem, a prędzej z jakąś niestrawnością.

W ostatnich trzech latach strażakom nie zgłaszano podobnych wypadków. – Nie oznacza to jednak, że do zatruć nie dochodziło. – twierdzi Cezary Kobierski.


Komentarze (0)
Portal Regionalny iśrem.pl nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczanych przez czytelników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania komentarzy, które ewidentnie naruszają prawo.
Dodaj komentarz
podpis
(Jeśli się nie podpiszesz, post zostanie podpisany Twoim adresem IP.)
treść

Zdjęcia od Was

Copyright © 2006-2010 Portal regionalny iśrem.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.