Śremski raport zimowy - Wiadomości iśrem.pl - najnowsze informacje, zdjęcia, przegląd prasy, prognoza pogody
Śremski raport zimowy
zmień rozmiar tekstu AAA

Justyna Dominiak | Wydanie 02/532 z dnia 14.01.2009

Był raczej suchy i można przyjąć, że każdy metr kwadratowy naszego powiatu spadło go około 17 centymetrów – taka była średnia dla Wielkopolski. Stosując najprostsze przeliczenie (150 kg na metr kwadratowy), można powiedzieć, że w powiecie śremskim spadło w ciągu trzech dni około 86.250.000.000 kilogramów śniegu. Na samą gminę Śrem 30.900.000.000 kilogramów. Dużo. Za dużo, jak na możliwości służb komunalnych.

Śremianie spoglądali za okna i przewidywali, że nie będzie łatwo. Później wychodzili z domów, próbowali wyjechać swoimi samochodami lub przejść pieszo i... i klęli jak przysłowiowy szewc po przepiciu. Co bardziej wkurzeni dzwonili do instytucji odpowiedzialnych za utrzymanie dróg i chodników w należytym stanie. Inni od razu słali skargi i fotografie do naszej redakcji. – Napiszcie o tym co się dzieje. Przecież tak nie może być – to jedna, powiedzmy że najłagodniejsza, z opinii.

Katastrofa na drogach


To co działo się na drogach w mieście, a szczególnie poza nim, było po prostu koszmarem. Nie sposób cytować tego, co mówili kierowcy, a także piesi, bo niecenzuralnych zwrotów było aż nadto. Co robiły służby?

W sobotę nad ranem, o godz. 2.00, dyżurny zimowego utrzymania dróg z Powiatowego Zarządu Dróg w Śremie zadecydował, aby zacząć odśnieżanie jezdni. Na drogi wyjechały: trzy pługi samochodowe, trzy ładowarki czołowe, dwie równiarki samojezdne oraz koparko-ładowarka.

– Odśnieżaniem objęto drogi powiatowe według ustalonych systemów. Na niektórych odcinkach dróg wystąpiły silne zawiewania śniegiem z sąsiednich pól, co wymagało stałego usuwania śniegu z nawierzchni, aby nie dopuścić do ich całkowitego zamknięcia – poinformował Antoni Lebryk, kierownik robót z Powiatowego Zarządu Dróg w Śremie.

Najgorsze warunki czekały na kierowców na odcinkach dróg: Zbrudzewo-Orkowo, Chwałkowo Kościelne i Mchy na granicy powiatu, Chrząstowo-Łężek, Owieczek-Masłowo, Pokrzywnica-Ostrowieczno, Wieszczyczyn-Rusocin, Nochówko-Mełpin, Mórka-Kadzewo, Mełpina-Dalewo, Ostrowieczno-Lipówka, Iłowiec-Ogieniewo, Krzyżanowo-Pucołowo, Grzybno-Żabno, Żabno-Esterpole, Ludwikowo-Psarskie, a także w miejscowości Brześnica. Na tych odcinkach i pozostałych drogach powiatowych pługi i koparki pracowały aż do godz. 15.00. W tych miejscach zsunięto zwały śnieżne i wykonano „mijanki”, aby kierowcy mogli bezpiecznie pokonać drogę w obu kierunkach.

Po krótkiej przerwie technicznej związanej m.in. z uzupełnieniem paliwa do sprzętu, w sobotę od godz. 18.00 przystąpiono ponownie do odśnieżania dróg. – Prace trwały do godz. 6.00 następnego dnia. Po zmianie operatorów i kierowców prace kontynuowano do godz. 22.00.

Po kolejnej zmianie pracowników od godz. 22.00 do poniedziałku, godz. 16.00 wznowiono roboty związane głównie z poszerzaniem pasa jezdni w miejscach, gdzie doszło do jego przewężenia. Prace te były wykonywane głównie na drogach z III systemu utrzymania – przekazał Antoni Lebryk z PZD w Śremie opierając się o informacje udzielone przez właściciela firmy „Cynk” zajmującej się zimowym utrzymaniem dróg powiatowych w sezonie 2009/2010.

Sprzęt do odśnieżania ponownie wyjechał na drogi we wtorek od godz. 5.00. – W najbliższych dwóch dniach będziemy prowadzić działania, aby usunąć zwały śniegu z nawierzchni dróg powiatowych celem przywrócenia ich do ruchu na całej szerokości jezdni – przekazał Antoni Lebryk.

To nie my, to oni

Poza głównymi, wojewódzkimi, powiatowymi i gminnymi drogami jest jeszcze cała sieć pomniejszych. Osiedlowych i podobnych. Są też osiedlowe parkingi, na których utknęło mnóstwo kierowców. Co ciekawe, wielu wskutek odśnieżania, gdyż jeżdżące pługi zasypywały wyjazdy. Tu w akcję odśnieżania włączyła się spółdzielnia mieszkaniowa.

– Jeśli chodzi o odśnieżanie to radzimy sobie z tym wszystkim. Chodniki należące do Spółdzielni są w stanie zadowalającym. Gospodarze posesji i wszyscy wolni pracownicy wyszli na drogi i odgarniają na bieżąco śnieg. Trochę problemów mamy z gminnymi chodnikami, parkingami i przejściami dla pieszych. Wszystko, co dzieje się złego na Jezioranach i Helenkach mieszkańcy kojarzą z nami, choć są to miejsca gminy. Nie wszystko przecież jest spółdzielcze – mówi Paweł Szymenderski, prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Śremie. – Widać wyraźnie kiedy kończy się nasz chodnik, a zaczyna gminy. Nie wszyscy jednak o tym wiedzą i z pretensjami dzwonią do nas. Telefon po prostu nie milknie – dodaje. Zarząd SM wziął już sprawy w swoje ręce. – Jestem właśnie po rozmowie z burmistrzem gminy Śrem i zaoferowaliśmy im swoją pomoc, aby poprawić obecną sytuację. Gmina przystała na nasze warunki. Przed momentem skończyło się również robocze spotkanie pracowników Spółdzielni z pracownikami gminy – powiedział Szymenderski. Jak twierdzi najmniej problemów mają z odśnieżaniem dachów. – Nie mamy ich zbyt wiele na budynkach użyteczności publicznej. Jedyny taki budynek jest na ul. Poznańskiej. Wczoraj pracownicy usuwali śnieg z dachu tego pawilonu – przekazał prezes SM.

Nie mniej telefonów odbierają pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Jednak i oni uznają, że nie powinni być adresatami skarg.

– Zajmujemy się odśnieżaniem, bo mamy do tego odpowiedni sprzęt. Informacji, kto ma odśnieżać drogi należy szukać w gminie albo starostwie. To te instytucje wybrały w przetargu firmy, które są za to odpowiedzialne. My obsługujemy jedynie klientów indywidualnych oraz osoby prawne, które zgłaszają się do nas i doskonale sobie z tym radzimy. Odśnieżamy również własne tereny, czyli składowisko, targowisko, cmentarz i teren siedziby przedsiębiorstwa – powiedział Paweł Wojna, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Śremie. – Codziennie odbieramy od mieszkańców nieprzyjemne telefony dlaczego nic nie robimy, nie odśnieżamy dróg i chodników. Przedsiębiorstwo nie jest za to odpowiedzialne. Powinni to wykonać właściciele tych terenów. Jeśli ktoś z mieszkańców, osoba prywatna, zgłosi się do nas, oferujemy pomoc w zakresie odśnieżania, posypania i wywożenia śniegu. To, że są jakieś inne firmy, które sobie nie radzą z  problemem odśnieżania to już nie moja sprawa – uważa prezes Wojna.

– Do dnia dzisiejszego firma zajmująca się odśnieżaniem na zlecenie gminy, wywoziła sprzątany śnieg na nieruchomość gminną przy ul. Piaskowej – przekazała we wtorek Dorota Gandecka, rzecznik UM. Od wtorku transport sprzątanego śniegu kierowany ma być na inną nieruchomość gminy przy Placu Straży Pożarnej. – W wyniku przeprowadzonych rozmów ze Spółdzielnią Mieszkaniową w Śremie, ustalono, że od jutra rozpocznie się wywożenie śniegu z osiedla Helenki na działkę gminną przy ul. Nowowiejskiego. Od jutra podjęte również zostaną prace koordynujące usuwanie nadmiaru śniegu na osiedlach bloków zarówno z jezdni i parkingów, które utrzymuje gmina oraz z chodników, którymi opiekuje się spółdzielnia. Przygotowano również harmonogram prac związanych z wywozem zalegającego śniegu na następujących ulicach – poinformowała Gandecka w tym samym komunikacie.

Więcej w papierowym wydaniu "Tygodnia".


Komentarze (0)
Portal Regionalny iśrem.pl nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczanych przez czytelników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania komentarzy, które ewidentnie naruszają prawo.
Dodaj komentarz
podpis
(Jeśli się nie podpiszesz, post zostanie podpisany Twoim adresem IP.)
treść

Zdjęcia od Was

Copyright © 2006-2010 Portal regionalny iśrem.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.